Archiwum październik 2024, strona 1


paź 06 2024 Ewangeliczna wolność
Komentarze (0)

Kiedy ogromne tłumy zebrały sie wokół Niego, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów. :Strzeżcie się kwasu, to jest obłudy faryzeuszy.Nie ma bowiem nic ukrytego , co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nei stało wiadome . Dlatego wszystko co powiedzieliście w mroku, w swietle będzie słyszane, a coście szeptali do ucha, głoszone będzie na dachach."
Łk 12,1-3

Demaskowanie zakłąmania religijnego należy do ważnych wymiarów przepowiadania Ewangelii. Tego nie wolno pominąć. Niewielu jednak dorasta do takiej ostrej konfrontacji.
Jezus miał idealnie czyste ręce i mógł ujawnić zakłąmanie, ponieważ nikt nie był w stanie wskazać w Jego postawie i słowach najmniejszego rozminięcia się z prawdą .
Prorok musi żyć w świetle prawdy. Jeśli tak nie jest, nie jest prorokiem. To sprawia, że zło czyha na każdego, aby odnotować jego potknięcia, a następnie szantażować go i zmuszać do milczenia, lub do tolerowania zła w obawie, że zostanie odsłonione jego uchybienie.
Szatan musi mieć na każdego człowieka jakiegoś haka, żeby ograniczać zarówno jego wypowiedzi, jak i działąnie. Najczęściej chce upolować człowieka jeszcze w młodości, by mu przypominać o potknięciu i trzymać go w szachu.
Ksiądz Edward Staniek Tajemnice Ewangelii/ Skarby DObrej Nowiny.

ancheless   
paź 06 2024 Duch Święty
Komentarze (0)

ancheless   
paź 04 2024 Księga Kapłańska 19,1-19
Komentarze (0)

 

 

Świętość życia codziennego

 

Przepisy dotyczące kultu.
Dalej Pan powiedział do Mojżesza : "Mów do całęj społęczności Izraelitów i powiedz im : "Bądźcie świętymi, bo Ja Jestem święty, Pan, Bóg wasz!
Każdy z was będzie szanował matkę i ojca i będzie zachowywał moje szabaty. Ja Jestem Pan, Bóg wasz. Nie zwracajcie sie do bożków. Nie czyńcie sobi bogów z lanego metalu.
Ja jestem Pan. Bóg wasz. Kiedy będziecie skłądać Panu ofiarę biesiadną , skłądajcie ją tak , aby Mu była przyjemna. Będziecie z niej jedli w sam dzień ofiary i w następnym dniu . To, co pozostanie na trzeci dzień, będzie spalone w ogniu. Gdyby kto jadł z niej na trzeci dzień, byłąby to rzecz nieświeża, nie byłąby przyjemna Bogu . kto będzie z niej jeśż=ć , zaciągnie winę, bo zbezcześcił świętość Pana. Taki człowiek będzie wykluczony spośród ludu.

Żniwa ubogich
:Kiedy żąć będziecie zboże ziemi waszej, nie będziesz ogałącał winnicy i nie będziesz zbierał tego, co spadło na ziemię w winnicy . Zostawisz to dla ubogiego, i dla przybysza.

obowiązki względem bliźniego.
Nie będziecie kraść, nie będziecie kłąmać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezcześzczenie imienia Boga twego. Ja Jestem Pan! Nie będziesz uciskał bliźniego , nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłąta najemnika nie będzie pozostawiać w twoim domu przez noc , aż do poranka.
Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kłądł przeszkody przed niewidomym , ale będziesz się bał Boga twego . Ja Jestem Pan.
Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczym na korzyść ubogiego, ani nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi ,nie będziesz czyhał na zycie bliźniego, aby nie zaciągnąć winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nei będziesz zywił urazy do synów twego ludu , ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja Jestem Pan. 

 

ancheless   
paź 03 2024 Księga Koheleta - Rozważania teoretyczne...
Komentarze (0)

TYTUŁ

1. Słowa Koheleta, syna Dawida, króla w Jeruzalem
Marność nad marnościami, powiada Kohelet i wszystko marność

Rozważania teoretyczne

Nic nowego pod słońcem.
Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu / jaki zadaje sobie pod słońcem?
Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi/ a ziemia trwa po wszystkie czasy
Słońce wschodzi i zachodzi, i na swe miejsce spieszy z powrotem
i znowu tam wschodzi .
Ku południowi ciągnąc / i ku północy wracając /
Kolistą drogą wieje wiatr / i znowu wraca na drogę swojego krążenia
Wszystkie rzeki płyna do morza/ a morze wcale nie wzbiera
do miejsca , do którego rzeki płyną / zdążają one bezustannie
Mówienie jest wysiłkiem/ nie zdołą człowiek wyrazic [wszystkiego] słowami
Nie nasyci się oko patrzeniem, ani ucho napełni słuchaniem .
To, co było , jest tym , co będzie.
A to co sie stało, jest tym, co znowu sie stanie :
więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem.
Jeśli jest coś, o czym by się rzekło, :/ "Patrz, to coś nowego"

To już było w naszych czasach / które były przed nami
Nie ma pamięci, o tych, co dawniej żyli ,/
Nie będzie wspomnienia, o tych, co będą potem.

MArność Mądrości

Ja, Kohelet, byłęm królem nad Izraelem w Jeruzalem
I skierowałęm umysł swój ku temu / by zastanowić się i badać,
Ile mądrości jest we wszystkim , co dzieje się pod niebem
To przykre zajęcie dał Bóg / synom ludzkim, by się nim trudzili.
Widziałęm wszelkie sprawy , jakie się dzieją pod słońćem
A oto :wszystko to marność i pogoń za wiatrem
To, co krzywe już nie da się wyprostować
A to, czego nie ma tego nie można liczyć
Tak powiedziałęm sobie w sercu :
"Oto nagromadziłęm i przysporzyłęm mądrości i wiedzy
I postanowiłem sobie poznać / mądrość - wiele utrapienia
A kto przysparza wiedzy / przysparza i cierpień.

Marność bogactw i rozkoszy
Powiedziałęm sobie:/ Nuże ! DOświadczę radości / i zażyje szczęścia !
Lecz i to jest marność
O śmiechu powiedziałęm: szaleństwo!/ a o radości :
"Cóż to ona daje?"
Postanowiłem w sercu swoim - krzepić ciało winem -
Choć rozum miał zostać moim mądrym przewodnikiem .
I oddać się głupocie, aż zobaczę/ co dla ludzi jest szczęściem
Które gotują sobie pod niebem/dopóki trwają dni ich życia
Dokonałem wielkich dzieł: Zbudowałęm sobie domy
zasadziłem sobie winnice. / Założyłem ogrody i parki
I nasadziłem w nich pełno drzew owocowych
Urządziłem sobie zbiorniki na wodę / by nią nawadniać gaj bogaty w drzewa.
Nabyłem niewolnikiem i niewolnice
I miałem niewolników urodzonych w domu
Posiadałem też wielkiei stada bydła i owiec
Większe niż wszyscy, co byli przede mną w Jeruzalem.
Nagromadziłęm sobie srebra i złota/ i skarby królów i krain
nabyłem śpiewaków i śpiewaczki / oraz rozkosze synów ludzkich, kobiet wiele
I stałęm się większym i możniejszym niż wszsyscy
Co byli przede mną w Jeruzalem
W dodatku mądrość moja mi została
Niczego też, czego oczy moje pragnęły / nie odmówiłęm im
Nie wzbraniałem sercu memu żadnej radości - / bo serce moje miało radość
z wszelkiego mojego trudu ; /a to mi było zapłątą / za wszelki mój trud .
I przyjrzałęm się wszystkim dziełom / jakie dokonały moje ręce
I trudowi, jaki sobie przy tym zadałęm.
A oto : Wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
Z niczego nie ma pożytku pod słońcem .

ancheless   
paź 01 2024 Święta Teresa z Lisieux - patronka dzisiejszego...
Komentarze (0)
ancheless